BAAS
 
O nas Usługi Aktualności Współpraca Dla pracodawcy Kontakt
 
 
 
 Artykuły
+ Chińska praca nie dla Europy
+ Chińczycy – ostatnia deska ratunku
+ Chińskie budownictwo
+ Chiny. Najważniejsze dane.
+ Chiny: miejska sieć śniadaniowa
+ Dzisiaj rozpoczyna się rok Smoka. Przygotowania do Święta Wiosny
+ Opinia pracodawców zatrudniających Chińczyków
+ Wszystko o chińczykach i ich życiu
+ \"Niezwykła podóż do magicznych Chin\" z Beatą Pawlikowską
+ Święto wiosny

   Informacje branżowe
Aktualności » Chińczycy – ostatnia deska

Zobacz także:

+ Robotnicy budowlani i nie tylko
+ Wątek z art w GW
+ Bez Chin się nie da. Potrawka z kota, czyli fałszywy wizerunek
Dodano: 2008-03-01

Polityka i zdrowy rozsądek nie zawsze idą w parze.
Wbrew logice podejmowano różne nieracjonalne działania. Jednym z nich było:

A może Ukraińcy....?

Jednym z pomysłów byłego rządu było wprowadzenie specjalnych zachęt dla pracowników sezonowych. Zmniejszono opłaty za wizy pracownicze oraz wydłużono okres pobytu w Polsce. Udogodnienia te zostały przyznane m.in. dla pracowników z Ukrainy i Białorusi. Nie jest to pomysł trafiony ponieważ wolą oni pracować w Rosji.W samym regionie moskiewskim buduje się tyle co w całej Polsce. Drugi powodów to zarobki – Rosjanie płaca lepiej niż Polscy przedsiębiorcy. Nie ma zatem co liczyć na pomoc naszych najbliższych sąsiadów, nie wspominając o tym, że sami będą budować infrastrukturę pod EURO 2012!

Chińczycy – ostatnia deska ratunku

W czasie posiedzeń międzyresortowego zespołu ds. migracji dyskutowano nad możliwościami importu kadry robotniczej z Chin. Większość Ministerstw poparła pomysł. Jedynie MSZ i MSWiA wyraziły obawę, że pracownicy Państwa Środka po przyjeździe do Polski uciekną do innych krajów europejskich. Jest to szczególnie ważne w kontekście wejścia Polski do strefy Schengen. Jak sądzę, nie jest to do końca słuszna obawa. Istnieje co najmniej kilka narzędzi kontroli chińskich pracowników. Jednym z nich jest wprowadzenie kaucji, czy wypłacanie części wynagrodzenia po zakończeniu projektu. Firma chińska, która nadzoruje prace swoich robotników bierze odpowiedzialność za ich kontrolę. Zwykle, na każda „jednostkę” budowlaną (12 osób) przypada jedna osoba koordynująca. W czasie projektów realizowanych przez Chińczyków w krajach azjatyckich czy afrykańskich ucieczki pracowników nie miały miejsca. Jako społeczeństwa o naturze kolektywistycznej, azjaci mają tendencje do trzymania się w grupie. Pamiętajmy, że dodatkowo nie znają oni języków obcych. Bez tej umiejętności nie są w stanie samodzielnie poruszać się po krajach europejskich.


Zalety chińczyków

Chińscy robotnicy są bardzo zdyscyplinowani, zorganizowani i zaangażowani. Są szczególnie dobrze przygotowani do pracy w budownictwie, gdzie ważne są zdolności manuale. W Chinach bardzo jasno określone zostały kategorie poszczególnych „klas” robotników. Każdy pracownik jest przyporządkowany odpowiedniej kategorii w zależności od swojej profesji jak i stażu pracy.

Chińczycy chętnie pracują po godzinach.
Są pracownikami zdolnymi i wytrwałymi, skrupulatnie wykonującymi polecenia. Potrafią działać w grupie, mają zakodowany system odpowiedzialności grupowej.

W przypadku zatrudniania obcokrajowców z dalekowschodniej Azji nie będzie stosowany dumping płacowy. Polskie firmy gotowe są płacić przybyłym robotnikom powyżej minimalnej pensji krajowej (tyle ile oferują Polakom). Wzrost kosztów zrekompensują sobie wyższą wydajnością robotników z Chin

Po zakończeniu prac związanych z Olimpiadą w Pekinie dostępne są duże ilości wykwalifikowanych kadr. Należy pamiętać, że Chińczycy zdążyli z wykonaniem wszelkim prac budowlanych na długo przed wyznaczonym terminem.

W śród Polaków funkcjonuje negatywny stereotyp dotyczący jakości chińskich wyrobów i jakości pracy. Są one jak najbardziej bezpodstawne. Każdy, kto bliżej poznał Chiny, kto odwiedził którekolwiek z miast chińskich ten zapewne zmienił zdanie. Liczne budowle, nowoczesne biurowce, obiekty sportowe spełniają najwyższe światowe standardy.

Import siły roboczej z Chin na większą skalę, może nieść ze sobą ewentualne długoterminowe skutki powstania niewielkiej mniejszości narodowej. Na dzień dzisiejszy jest to mało prawdopodobne, gdyż Chińczycy będą przyjeżdżać do Polski na okres trwania danego projektu (1-2 lata). Gdyby jednak miało do tego dojść należy pamiętać, że porównując mniejszości narodowe występujące w Europie zachodniej to

Chińczycy są najlepszym wyborem z możliwych. Jest to społeczeństwo spokojne, czujące powołanie do pracy. Jest to naród nie będący pod wpływem żadnej ortodoksyjnej religii, nie nadużywający alkoholu lub innych zakazanych używek.

Największym utrudnieniem przy zatrudnianiu chińskich pracowników są regulacje wizowe, pozwolenia na pracę. Procedura (badanie konkurencji rynku pracy, przyrzeczenie pracodawcy, wydanie promesy przez wojewodę, wydanie wizy przez właściwego Konsula) jest w dużym stopniu uznaniowa. Konsul jest niezależny w swoich decyzjach i nawet Ambasador danej placówki nie może wpłynąć na jego postanowienia. Jak zatem widać, droga nie jest łatwa.

Obecnie powstają nowe pomysły na import pracowników z Chin ale ciągle występuje w nich element uznaniowości na różnych szczeblach administracyjnych. Miejmy nadzieje, ze nowy rząd wprowadzi ułatwienia w tym zakresie. Ważne jest, aby Konsulowie nie realizowali własnej polityki zagranicznej (na którą wpływ mogą mieć różne czynniki – nawet osobiste), a wykonywali wytyczne przyjęte i zaakceptowane przez rząd.

Nowo wybrani rządzący są otwarci na korzystanie ze sprawdzonych w świecie oraz skutecznych pomysłów, i to w różnych obszarach. Przykładem tego jest chęć adaptacji modelu funkcjonowania instytucji anty korupcyjnych z Hong Kongu (gdzie funkcjonuje bardzo dobrze). Innym przykładem jest wzorowanie się na Irlandii w kwestiach gospodarczych. No właśnie - Irlandczycy ściągnęli pracowników ze wschodu. Czy Polska będzie gotowa skopiować ten wypróbowany  wzorzec? Decyzja w rękach nowego Premiera …

 
2005 © BAAS
wszelkie prawa zastrzeżone
O nas  |  Strona główna portalu BAAS  |  Kontakt
Created & hosted by
Smart Net Solutions